Cymbały

CymbałyKtóż nie pamięta pięknych wersów z „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza opisujących słynny koncert Jankiela podczas wesela Tadeusz ai Zosieńki. Jego orientalne brzmienie trafia prosto w serce. Ten egzotyczny nieco i dziś już kompletnie zapomniany instrument jest kolejnym przedstawicielem uderzanych instrumentów strunowych. Nie jest on jednak tak duży i rozbudowany jak fortepian. Wręcz przeciwnie. Tu również struny rozpięte są na nieruchomej płycie, jednak jest ona na tyle niewielka, że mieści się cymbaliście na kolanach, a same struny znajduja się na wierzchu. Artysta wydobywa dźwięki uderzając w nie specjalnymi pałeczkami. Dziś ta dawna sztuka niestety zamiera. Zamiast cymbałów mamy ksylofony, jednak to nie to samo. Nie ten dźwięk. Nie ta brawa. Nie ten klimat. Dobrze, że jednak sa pasjonaci, którzy nie pozwolą temu instrumentowi odejść w zapomnienie.